Jestem parę lat #po30 i ostatnimi czasy sporo koleżanek w podobnym bądź nieco niższym wieku postanowiło odnowić znajomość. Wypisują, chcą się spotkać etc. Ja często pamiętam, że wcześniej mnie odrzuciły, bywały aroganckie, a teraz, kiedy zegar biologiczny ciśnie nagle jestem rozważany. Śmiech na sali. Mam choć tyle godności, by nie dać się wrócić w opcję zapasową. Zwykle rok, dwa po tych propozycjach widzę, że te dziewczyny znalazły jakiegoś typa i ogłaszają zaręczyny i ślub. Zwykle nie są to jakieś adonisy, ot zwykłe chłopaki, w jednym przypadku nawet poniżej przeciętnej. Zawsze trochę się wtedy zastanawiam czy dobrze zrobiłem, czy na starość nie zostanę sam. Być może za parę lat zacznie się plaga rozwodów? Też macie takie doświadczenia i przemyślenia?#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #malzenstwo

