Żałuję, że wybudowałem dom 3 lata temu w mieście powiatowym... . Teraz jestem taksówkarzem po godzinach, muszę wszędzie wozić dzieci, dom i tak za mały (190m), żeby mieć siłownie, kącik majsterkowicza i tak dalej. Żeby to spełnić, potrzebowałbym co najmniej 350m... . Poważnie. 190m może się wydawać dużo dla kogoś, kto jest singlem, innej opcji nie widzę. Do pracy daleko, co z tego, że dojeżdżam do firmy 20-30 minut jak jest to 25km XD Najgorsza decyzja ever. Znajomi doradzali, ale ja nie słuchałem. Własny domek, zdala od zgiełku itp. Spokojne życie, ja nie potrzebuję dużo jeździć i tak dalej... , tak myślałem. Teraz wolałbym jak znajomi mieszkać w choćby 30k miasteczku ale w mieszkaniu/segmencie 120m. Miejsca niewiele mniej, ale za to dzieciaki mogłyby normalnie w wakacje wyjść ze znajomymi, a ja w końcu mógłbym się zrelaksować, a nie biegać i poprawiać automatycznego robota koszącego XD Nie wspomnę o tym, że 3 lata minęły, a wkurza mnie niezagospodarowany pokój 11metrów, z samą podłogą i wiszącymi kablami, bo się od razu nie zrobiło XD#nieruchomosci #zalesie #przemysleniazdupy

