Mam 32 lata, chcę przejść na #emerytura w formie #fire w wieku 50 lat (2041 rok). Oczywiście nie wierzę w ZUS.Moim idealnym majątkiem stałym byłby mały, dobrze wyposażony dom za granicą, kawalerka w Polsce, i dobry samochód, kosztujące dziś łącznie ok. 1.5M złotych. Mój idealny miesięczny budżet wynosiłby dziś 12 000 zł i wyglądałby następująco (niektóre pozycje kumulują się przez wiele miesięcy):1. Czynsze i opłaty: 1500 zł2. Dodatkowe rachunki: 500 zł3. Ubezpieczenia i subskrypcje: 500 zł4. Jedzenie, suplementy, leki: 3000 zł5. Wydatki medyczne: 1000 zł6. Budżet na podróże: 1500 zł7. Rozrywka: 1000 zł8. Zakupy i naprawy: 1500 zł9. Prezenty: 500 zł10. Darowizny: 500 zł11. Bufor bezpieczeństwa: 500 złZakładając 4% inflacji, wszystkie koszty wzrosną dwukrotnie do 2041 roku, więc zgodnie z kalkulatorem musiałbym uzbierać 9M złotych:- Za 3M złotych kupiłbym stały majątek.- Z 6M złotych, zainwestowanych w różne aktywa (#fundusze dywidendowe i #obligacje ?), mógłbym pobierać 24,000 złotych miesięcznie, zwiększając tę kwotę corocznie o poziom inflacji (4%), co dałoby mi wolność finansową z pokryciem ww. wydatków do 80 roku życia (jeżeli żyłbym dłużej, musiałbym liczyć na pomoc ze strony państwa i/lub pracę po 50 roku życia).Aby uzbierać 9M złotych przez 19 lat przy 300k majątku startowego i 7% rocznego zysku z inwestycji, musiałbym odkładać i inwestować około 12,000 złotych miesięcznie, w trakcie oszczędzania chciałbym utrzymać ten sam poziom życia co na planowanej emeryturze, czyli musiałbym zarabiać 24,000 złotych na rękę miesięcznie, bez przerwy i z podwyżkami nieco niższymi niż inflacja.Co sądzicie o tym planie? Nie sądzę, by był bardzo wygórowany, a jednocześnie pokazuje, że na taki model FIRE pozwolić może sobie jedynie top informatyków, lekarze, i niektórzy prawnicy. Czy dostrzegacie jakiś sposób jego okrojenia i optymalizacji, który uczyniłby go dostępnym dla szarego Kowalskiego? #finanse #oszczedzanie #inwestycje #inwestowanie #oszczednosci #pieniadze

