Czy niedawny protest na #islandia nie jest ostatecznym dowodem na prawo Briffaulta, kobiecy solipsyzm, i kobiecy gynocentryzm? Islandia to:- Najbardziej rozwinięte państwo na świecie (równościowy wskaźnik IHDI)- Jedno z państw z najwyższym poziomem równości płci/uprzywilejowania płci żeńskiej (GII)Po raz kolejny ogromna część kobiet (nota bene, najbielszych na świecie) nie przychodzi do pracy, w tym mająca bezpośredni wpływ na prawo premier(ka).Kobiety protestują przeciwko przemocy mężczyzn w najbezpieczniejszym państwie świata (GPI), i w sytuacji, kiedy statystyki mówią o podobnej częstotliwości agresji fizycznej i dwukrotnie częstszej agresji relacyjnej kobiet wobec mężczyzn.Drugi powód protestu to luka płacowa, która spada do minimum, znika, albo odwraca się na korzyść kobiet po uwzględnieniu godzin pracy, ryzyka zawodowego, i innych zmiennych, bez których porównanie nie ma sensu. W najbardziej niebezpiecznych, niskopłatnych, i często pogardzanych zawodach fizycznych (zapewniających kluczową do życia infrastrukturę) nadal dominują mężczyźni - protest kobiet odbywa się bez paraliżujących konsekwencji dla państwa.#pytanie #redpill #blackpill #feminizm #prawamezczyzn #pieklomezczyzn

