Hej, Potrzebuje na sprawe spojrzec z innej perspektywy, moze jakiejs porady co zrobic. Do rzeczy - jestem w szczesliwym zwiazku od 23 lat, mamy wszystko - wspolne pasje, dogadujemy sie w kazdym aspekcie, seks jest wspanialy, niczego chciec wiecej. Od jakiegos czasu moja zona odnowila kontakt ze znajomym z liceum (ja rowniez go znam, spotykalismy sie dosc czesto wszyscy razem jakies 15 lat temu, poznie kontakt sie nam urwal). Chlop ma zone i dzieci. Nie wiem po cholere to zrobilem, ale zaczalem przegladac messengera zony i nie podoba mi sie w jakim tonie sa te rozmowy, bo da sie wyczuc nute flirtu. Nie spotykaja sie to wiem napewno, bo caly czas spedzamy razem, badz razem ze znajomymi, takze nie ma opcji. Wykancza mnie to psychicznie kazdego dnia i ciezko mi to ukryc. Strasznie. Nie powiem, ze wiem o tych rozmowach i co ona odpierdala i tak dalej, bo wiem, ze to rozpierdoli nasz zwiazek ze wzgledu na brak zaufania. Nie wiem co mam zrobic, czy poprostu przestac czytac te wiadomosci czy co innego? Probowalem, ale wytrzymalem max 3 dni i ciagle czytam i sie wkurwiam. Jestem rozjebany psychicznie. #zwiazki #rodzina #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #pytanie #kiciochpyta

