Mirki mam wrazenie ze od czasu 2020 roku zycie stalo sie nieznosne. W 2019 roku bylem szczesliwy, mialem perspektywy, chcialem sie rozwijac, lubilem swoja prace. W 2020 roku u mojej mamy wykryto raka, w 2022 roku zmarla, ja sie w pracy wypalilem, zaczalem nienawidzic tam chodzic. Przestaje sie dogadywac z zona, ktora musi zyc z moja depresja od pol roku. Zaczalem nie cierpiec swojego zawodu i chce zmienic na inna prace. Nic mnie od kilku miesiecy nie cieszy. Jedyny plus - przelamalem sie i na poniedzialek zapisalem sie na konsultacje do psychoterapeuty. Ciezko mi jest ostatnio, i nie widze w ogole sciezki poprawy, mam wrazenie ze w koncu "doroslosc" zaczela mnie dobijac. Mam 33 lata#depresja #problemy #zycie #smutek #praca #rodzina

