Mam już 30 lat i myślę czy nie odpuszczać powoli z robotą. Mam lekką stabilną pracę na etat za 7k do łapy, góra 3 dni roboty w tygodniu bez patrzenia na ręce. Mam dużo czasu, więc jednocześnie dorabiam sobie dodatkowo na kontraktach trwających parę miesięcy do roku i tutaj są duże pieniądze (kiladziesiąt-100k za kontrakt). Spłacam kredyt hipoteczny na fajne duże mieszkanie w centrum, zostało mi jeszcze max 5 lat spłacania przy obecnym tempie nadpłat. Mam już w planach spory kontrakt na 2024, ale pojawiła się jeszcze możliwość zarobienia dodatkowo ok. 70k netto do końca tego roku. Jeśli wezmę tę ofertę, to za rok praktycznie będę już miał spłacone mieszkanie. Po tym planuję już tylko pracować na etat i cieszyć się życiem.Z drugiej strony biorąc dodatkowy kontrakt, aż do końca 2024 będę miał wolne praktycznie tylko weekendy i jakiś tam czas na urlop. Podobnie też wyglądały moje ostatnie dwa lata. Już się zastanawiałem, czy nie zrobić sobie teraz pół roku luzu i nie brać więcej zleceń, kredyt w końcu i tak sam się spłaci. Ale może jednak warto się spinać i pracować, skoro kryzys i inflacja.Od 3 lat jestem singlem, nie wróciłem jeszcze na rynek matrymonialny tylko skupiałem się na pracy, jako że mam już 30 lat to nie wiem czy każdy miesiąc nie jest cenny, jeśli chodzi np. o randkowanie, szukanie partnerki (ale dzieci nie chcę mieć więc aspekt rodzicielski odpada). Czy jeśli zacznę szukać nowej dziewczyny w wieku 31 lat a nie 30, to szanse nie zaczną spadać wykładniczo. Z drugiej strony jeśli poczekam jeszcze rok, to będę miał już luz i warunki praktycznie jak bogaty emeryt, gdzie moja robota to taki trochę uniwersytet trzeciego wieku.Wy byście jeszcze się spinali i pracowali, czy już odpuszczać i odpoczywać? Dodam że nawet z tymi kontraktami to nie jest jakaś praca po 12 godzin dziennie, ale po prostu z natury jestem leniwy i gdyby nie spora kasa to by mi się nie chciało tyle pracować. Dlatego też moja etatowa praca nie jest szczytem jeśli chodzi o zarobki, ale wygrywa jeśli chodzi o kulturę i spokój. Jeszcze parę lat temu chodziłem co chwila do kina, teatru, filharmonii, odkąd jest covid tylko praca i praca i już brakuje mi tego wcześniejszego stylu życia.#kariera #praca #pracbaza #zarobki

