To był prawdopodobnie mój ostatni Polandrock. Jak dla mnie ten festiwal już nie jest tym czym był wcześniej. Nigdy nie jeździłem na woodstocka dla muzyki, a raczej dla atmosfery. Kiedyś jeździliśmy ekipą co najmniej kilkunastu osób, a w tym roku ledwo udało mi się wyjechać z kilkoma osobami. Nawet nie chodzi o zmianę miejsca z Kostrzyna do Czaplinka, a o brak atmosfery. Dawniej z każdym mogłeś pogadać niezależnie kim był, ludzie byli dla siebie mili, było inkluzywnie, każdy mógł się poczuć jak u siebie. Polityka nie była tak nachalna jak teraz. Nie po to jadę na festiwal, żeby w kółko słuchać o polityce, jebaniu PiSu i konfederacji. Szczególnie że głosuję na konfederację, zresztą jak wielu innych kuców. Muzyka też idealnie pasuje pod gusta kuców, dziadkowy rock i metal. Nie wiem jak to się stało, że w 2015 mogłeś popierać Korwina, PiS, PO czy kogo tam chciałeś i każdy na woodstocku miał na to wyjebane, a AD 2023 poglądy polityczne są najważniejsze na festiwalu muzycznym.Pojebane jak lato z radiem.Dzielcie się swoimi przemyśleniami dotyczącymi tegorocznej edycji Polandrocka.#polandrock #woodstock #gorzkiezale #koncert #festiwal #rock #muzyka

