Cześć. Mój przypadek - wszystko wskazuje na to, że jestem uzależniony "od tego". Wspieram się porno, fantazjami. Nie chcę się tłumaczyć, chcę rzucić/ograniczyć. U mnie ewidentnie jest to związane ze stresem (szukanie ucieczki od stresu zamiast do alko), ale również (w moim rozumieniu) z mała ilością sexu w związku.Ale czego się obawiam. Jestem w długoletnim związku. Problem w tym, że dla mojej kobiety sex raz na miesiąc to taka częstotliwość dla niej w sam raz. Boję się teraz, że mi raz na miesiąc nie wystarczy i znów wrócę do tego. Mi uzależnienie od fapowania nie wpływa na związek i sex w w nim. Jest go po prostu dla mnie za mało. A może ja przesadzam i raz w miesiącu to normalna rzecz?Jakie są wasze doświadczenia? Będą w związku i ograniczenie się do sexu raz w miesiącu jest ok?#nofapchallenge #nofap

