Opublikowane
Co z tym zrobić? Pogubiłam się. Potrzebuje trzeźwego spojrzenia z boku.Mój niebieski skoro zarabia, tak z 20k. Ja dużo mniej bo około 5.Chciałam coś zrobić aby zapewnić sobie stabilizację na przyszłe lata. W planie pojawiło się małe mieszkanie ale żeby to było możliwe musiałabym odłożyć około 100-150k.Żeby to osiągnąć to znalazłam tylko takie rozwiązania 1. Praca za granicą dwa razy w roku po 2 miesiące (mam możliwość połączyć to z moją zdalną pracą)2. W miesiącach kiedy będę w Polsce dodatkowa praca jako kelnerka Mam możliwość, jedni znajomi organizują wyjazdy za granicę a kuzyn ma restaurację także jest chętny przyjąć mnie od ręki i to w dogodnych dla mnie godzinach (po głównej pracy i w weekendy).Wyliczyłam, że po dwóch latach takiej tyraczki miałabym na wkład, odświeżenie mieszkania plus poduszkę finansową.Problem jest... Mój niebieski. On uważa, że skoro tyle zarabia to ja niepotrzebnie kombinuje. Nie będę mieć dla niego czasu, nie ogarnę tak domowych spraw, związek się posypie.Twierdzi, że on zapewni nam przyszłość. Ale... No właśnie ale. Wiem jak to ze związkami jest. Wiem, że są rzeczy w których trzeba liczyć na siebie.Na dzień dzisiejszy nie mam mieszkania, nie mam oszczędności, on też nie podejmuje żadnych większych kroków.Fakt, że teraz nie ma z czego. Coś tam planuje ale dla nie to jest takie pisanie palcem po piasku.Realnie to mam nie za ciekawą sytuację i chciałabym bardzo to zmienić.Zastanawiam się co robić?#zwiazki #pytanie #finanse #zalesie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
@darknightttt wszystko pół na pół, wyjątkiem jest kredyt na mieszkanie gdzie obecnie żyjemy Opłaty za mieszkanie 650złDokładam do raty kredytu 500Jedzenie i rzeczy potrzebne do domu 1500Mój transport 150-200Moje leki 300Telefon i subskrypcje 150Z reszty mam pieniądze na swoje ubrania, kosmetyki, czasami lekarzy i jak mogę to odłożę.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@PfefferWerfer przecież bardzo dużo związków rozpada się właśnie po pojawieniu się dziecka. To nie jest gwarancja niczego. Dziecko to dodatkowe obciążenie dla związku a nie spoiwo.Wciskasz trochę ślub i robienie dzieci jako rozwiązanie mojego problemu a to błędne myślenie.Po pierwsze nie ma to chętnych a po drugie jest coś takiego jak intercyza. Czy po ślubie czy przed wydatkami dzielimy się 50/50. W moim życiu jego poziom zarobków nic nie zmienia.Nie wiem też czy będę mieszkać tutaj całe życie ale on kupił już swoje mieszkanie docelowe. Domu nie chce bo to za dużo roboty z tym i lubi miasto, centrum gdzie wszystko jest łatwo dostępne.Mówił tylko że jakby chciał zmienić to wyłącznie za gotówkę i w dużo lepszym standardzie a na to co nie stać i jeszcze bardzo długo nie będzie. Ja mam zawód i potrzebne umiejętności do jego wykonywania. Może to nie są zarobki z kosmosu ale w pracy mam spokojną głowę i lubię to co robię.A żeby nie zostać bez mieszkania to właśnie temu chcę zapobiec poświęcając około dwa lata swojego życia.Posiadanie męża nie było moim celem więc jego brak jest mi obojętny, po prostu nie jest mi to strasznie tak samo jak brak dzieci.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@PfefferWerfer nie chcemy mieć dzieci, ja to na 100% nie.Ślub zmienia coś tylko w teorii, przecież nadal jego mieszkanie i wszystko czego tam się dorobił będzie jego. Pieniądze na swoje utrzymanie muszę mieć cały czas. Mieszkanie mi od tego też nie przybędzie.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kolarzino jako związek nie ale ja jako osoba tak. Lata lecą i jak sobie czegoś nie zapewnie to na starość może grozić mi bezdomność albo jeszcze wcześniej skazanie na życie jak student, wynajętym pokoju.Kredyt dostanę, mam zdolność. Nie mieszkam w dużym mieście. Zmienić branże nie jest łatwo. Nie mam na to żadnego pomysłu. Co więc proponujesz skoro mi samej nic nie przychodzi do głowy?Pracuje zdalnie i ta praca zajmuje tyle samo co praca w biurze. Pełny etat. Nie mam dodatkowego czasu z tego tytułu.Praca po godzinach to praca jako kelnerka. Co tutaj cie oburza skoro sam to później proponujesz?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Ewagriusz jeśli poprzez zakładanie rodziny rozumiesz posiadanie dzieci to my nie chcemy ich mieć
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@ROCKNROLLLA musiałabym całkowicie zmienić zawód. Nawet nie mam pomysłu na inny zawód. Musiałabym wszystkiego uczuć się od nowa.Chyba się do czegoś takiego nie nadaje bo nie mam wizji co mogłabym robić. Tak żeby aż tyle odłożyć to nie wyobrażam sobie co musiałabym robić bo niewiele zawodów daje duże zarobki. Mam 32 lata jak coś. Wspominam bo najmłodsza nie jestem.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@FFFFUUUU nie mam dzieci ani wspólnego mieszkania
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvnz60ye00dw0mibsd8ybi6l

Dodane: 1 maja 2024 - 17:31:28
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy