Od rozstania z moją pierwszą miłością, która zdewastowała mnie złym traktowaniem i zdradą, minęło 14 lat.Byliśmy młodzi. Ona 16, ja 19.Za każdym razem, kiedy czegoś się dorobiłem, nagle znów pojawiała się w moim życiu.Gdy kupiłem auto, pisała kiedy ją przewiozę, nagle żałowała, że mnie tak potraktowała i się rozstaliśmy.Gdy kupiłem mieszkanie, wpadała po koleżeńsku na kawę, a potem „już za późno, żeby wracać”, odprowadzałem ją pod dom. Raz zaoferowała, żebyśmy spróbowali jeszcze raz.Brzydziłem się kimś, kto mnie zdradził. Mogłem pogadać, ale kawusia i spierdalaj.Zgadnijcie kto po 8 latach bez kontaktu zaczął chodzić na spacery drogą, którą biegam, chodzić do knajpy, gdzie grywam w bilarda i pytać w wiadomościach, co porabiam o 23? Dwa tygodnie temu powiedziałem niedoszłej teściowej, że dostałem pozwolenie na budowę domu. Nadeszła ściana, oprócz 30 lat, doszło jej ze 30 kg, zero majątku, a ta dalej myśli, że ma tę samą siłę nabywczą na skupie żywca <lol2>#logikarozowychpaskow#zdrada#zwiazki

