#zalesie #pracbaza #korposwiat #przegryw #krakowAle to życie jest smutne, człowiek ma 30 lat na karku.Od 22 roku życia, jeszcze na studiach, zaczął pracę w jednym i tym samym korpo.Stuknęła mi 30 i stwierdziłem, że zmienię coś w życiu.Od razu dodam, że zarobki, i atmosfera w pracy była spoko, 7 do ręki mi wystarczała, jak chciałem mogłem robić nadgodziny, to by 10 wykręcił.Znajomi w robocie fajni, czasem się wyszło na jakąś wspólną imprezę, grilla itp. Ale takiego kontaktu po pracy nie utrzymywaliśmy. Właśnie dzisiaj jestem 1 dzień w nowej robocie.No i tak piszę, z sentymentu że nikt w poprzedniej pracy nie zapytał, czemu odchodzę, gdzie idę, nawet nikt nie próbował mnie zatrzymać, nikt mnie nie wziął na żadną rozmowę. I ja wiem że byłem zwykłym szarym pracownikiem, no ale 8 lat, nigdy nie robiłem problemów, jak było trzeba to siedziałem nadgodziny i w weekendy.Nie wiem, może mój team nie wiedział o moim odejściu, oprócz menadżera.

