Mam dylemat. Rzucić robotę którą uwielbiam i rozstać się z firmą w której jestem już 11 lat, ale chujowo płacą (4500 na rękę)Dostałem propozycję gdzie na start byłoby 6000 na rękę + bonusy i przy umowie na czas nieokreślony podwyżka. Oferta jest pewna żaden januszex (od ziomka z którym mam kontakt od podstawówki) branża podobna ale na pewno jakiś czas zajęło by mi wdrożenie się. Nie wiem też czy bym się w tym odnalazł a o ich trybie i formie pracy wiem sporo właśnie od tego ziomka. Mam mieszane uczuciaNie ukrywam że te 1500 więcej na rękę (a w dłuższej perspektywie więcej niż 1,5k) przy tym co obecnie zarabiam trochę by mi ulżyło finansowo, jednak czy to jest tak dużo żeby rzucać to co się kocha. Tu jest ten dylemat. Jednak 11 lat to kawał czasu. Podwyżkę w aktualnej firmie zaproponowano mi 300 zł brutto co jest jednak dość żenujące biorąc pod uwagę mój staż, umiejętności i to że każdego świeżaka wysyłają do mnie na przeszkolenie. Co byście zrobili?#pytanie #pracbaza

