Opublikowane
Mam małe projekty zarówno hardware jak i software na githubie, dwa razy zaszedłem nawet wysoko w amerykańskich hackatonach (co prawda online, ale z nagrodami pieniężnymi), najlepiej się czuję z C i C++, trochę też ogarniam Pythona. Mam doktorat z nauk społecznych mocno naciągany w kierunku data science, ale całą część przetwarzania danych robiłem sam i w sumie mało kto na uczelni miał o tym jakiekolwiek pojęcie, więc nie wiem ile to warte. Także piszę do szuflady, ostatnio próbuje z konkursami albo udostępniam FOSS i mam zero doświadczenia komercyjnego. Za bardzo nie lubię rzeczy frontendowo-webowych, bardziej lubię zajmować się czymś na niższych poziomach, nawet frajdę sprawia mi samo optymaliowanie i benchmarkowanie kodu. Czy takie pozycje w CV są cokolwiek warte w IT, jest sens szukać czegoś więcej niż najniższe stanowiska, czy powinienem raczej myśleć o stażach i doszkalaniu się i zaczynać od zera? Doświadczenie zawodowe mam długie i nawet niezłe, ale w ogóle nie związane z IT, tylko z mediami i uczelniami. Trochę już mnie męczy praca z ludźmi a lubię klikać w kąkuter, zastanawiam się czy można szybko wskoczyć w nową karierę, czy więcej z tym ryzyka i problemów niż to warte i rób pan dalej to co robisz i nie narzekaj.#pracait #kariera #programowanie #praca #programista15k

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
tez mam podobnie, nawet doktorat z innej dziedziny w ktorym uzylem programowania do zrobienia narzedzia w Pythonie dla swojej branzy. i co? nic. nikogo to nie interesuje w IT. zaczalem sie od zera uczyc, wyslalem ze 200 cv, i nikt nie odpisal
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cllxouuro02j00meg4lo0ifyv

Dodane: 30 sierpnia 2023 - 14:03:29
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu