Też po kilku latach macie dość pracy w #korpo? Jedynymi plusami jak dla mnie jest trochę lepsza kasa niż przeciętnie oraz stosunkowo bardziej rozmyta odpowiedzialność. No i jeszcze praca zdalna, o ile jest (u mnie akurat 1 dzień z biura w tygodniu). Poza tym nie widzę zalet. Ciągły bieg za nie wiadomo czym, notoryczne zmiany procesowe i proceduralne, tickety, asapy itp. itd., robienie z tego otoczki jakbyśmy ratowali świat, a tak naprawdę wykonujemy typowy bullshit job który nie przenieśli do Indii tylko z powodu kosztów (już niedługo, miliony Hindusów czekają) lub przepisów UE typu RODO i inne takie. No i wszechobecny fałsz "kolegów", którzy wbiją ci nóż w plecy przy pierwszej lepszej okazji, aby tylko dostać jakiś awans/premie by miniratka mniej ciążyła.Naprawdę mam wrażenie, że Ted Kaczynski miał rację i człowiek nie jest stworzony to takiego życia. Jadąc na działkę rodziców, podlewając kwiatki, zajmując się rybkami odpoczywam i cieszę się z efektów mojej pracy. A w korpo? Jedynie jakieś cyferki, które nic nie znaczą.#przemyslenia #pracbaza #korposwiat

