Opublikowane

Zawirowania w związkach - historia jednego nocnego romansu

Dzisiaj przeczytałem jakiś wpis gościa, którego żona pisze z kimś tam (zapewne z jakimś potencjalnym kochankiem), że nie kocha męża. Pachnie bajtem, ale w kontekście ostatnich wydarzeń to nie jest dla mnie wcale takie nieprawdopodobne, a dodatkowo pokazuje jakie straszne potrafi być życie.Kilka tygodni temu brałem udział w jednym wydarzeniu i poznałem tam dziewczynę, właśnie tak w wieku ~30 lat (bohaterka wpisu z anonimowych też tyle miała), która bardzo aktywnie dążyła do kontaktu. Naprawdę, nie podejmowałem żadnych starań, więc też od razu wywnioskowałem, że ona tam przyszła w z góry założonym celu, a na mnie trafiło. Spoko, jesteśmy dorosłymi ludźmi. Chwilę pogadaliśmy, a wieczorem już hotel i dwa kolejne dni to samo - wyczułem okazję, żeby spełnić pewne fantazje i poeksperymentować, a ona mi na to bez większego skrępowania pozwoliła (gdzie do tej pory żadna partnerka nie pozwalała xD), więc w sumie fajnie. Miałem pewne wrażenie, że była już po ciąży, ale w sumie co mnie to obchodzi? Różne są sytuacje w życiu, a nie zanosiło się na żaden związek. Później trochę pisaliśmy, no i deklarowała, że chętnie by powtórzyła, ale czuć było, że to miałoby być okazjonalne i dyskretne. Spoko.Tylko oczywiście byłem trochę ciekawy i próbowałem sobie ją wystalkować w necie. Udało się i... ja pierdolę. Ślub ledwie kilka lat temu, mąż ma jakąś firmę, gdzie na pewno robi fizycznie, chyba też często daleko od domu. Małe dziecko... A ona związana z jakimiś organizacjami kościelnymi i od zajebania fotek z uroczystości - katolicy aż do przesady, itp. Zwróciłem uwagę na jedną rzecz, choć to taki detal - widziałem kilka wpisów jej męża i gość faktycznie jest raczej jakiś prosty, błąd na błędzie, na facebooku wykształcenie zawodowe i jakieś typowe gówno polityczne, że będziemy jeść robaki. Ona natomiast wydawała się być bardziej ogarnięta - długie zdania, z poprawnymi przecinkami itd. Raczej jakieś studia były. Więc może tu było jakieś źródło niedopasowania... Poza tym trochę to wyglądało na szybkie małżeństwo, bo ona na zdjęciach ze ślubu była już trochę obrzmiała, a jak się do tego dołoży kościółkowość i że są z głębokich zadupi to wygląda trochę na związek przez wpadkę.W każdym razie fajnie tak się zapracowywać dla rodziny. Partnerka na pewno doceni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiem, że nie każda taka jest, ale takie akcje są pojebane.#psychologia #zwiazki #p0lka
17

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
intuicyjny-filozof-93 pisze:
Trzeba bylo ich od siebie uwolnic. Poruchać, pyknąć fote pod prysznicem. Wysłac jej bankomatowi. :)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
racjonalny-wizjoner-66 pisze:
Uff, dobrze, że mnie żadna nie chce, przynajmniej nie będę nigdy zdradzony.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-twórca-6 pisze:
żeby spełnić pewne fantazje i poeksperymentować, a ona mi na to bez większego skrępowania pozwoliła (gdzie do tej pory żadna partnerka nie pozwalała xD
@mirko_anonim: serio masz 30 lat i zadna ci nie pozwolila się związać albo spuścić do papy?Czy raczej 13 i dla 14latkow piszesz baity
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

gjbrxcnc036pbx5ajfy7b3ag

Dodane: 9 maja 2026 - 19:19:33
Opublikowane

Autor był widziany4 miesiące temu