Człowiek sobie spokojnie jedzie małym starszym autkiem (bo na większe i nowsze go nie stać) do pracy, a bogolowi w BMW X5 się spieszy i podjeżdża pod zderzak, macha łapami, trąbi, mruga długimi i próbuje wyprzedzić w mieście. Eh, skąd się tacy ludzie biorą ? Czy wszyscy zamożni tak pomiatają ludźmi o niższym statusie ? Niska samoocena zaczęła w ten poniedziałkowy poranek lecieć jeszcze bardziej w dół. PS: jechałem minimalnie poniżej dopuszczalnej prędkości, bo morko, półmrok, padał deszcz i o tej godzinie mnóstwo pieszych do szkoły i pracy. #przegryw #polskiedrogi #smutnazaba

