Hej Mirki, dużo tu osób doświadczonych życiowo więc liczę na to, że ktoś mi podpowie, bo przez tę gorączkę betonowego złota sama nie wiem co robić ( ͡° ͜ʖ ͡°) W przyszłym roku kończę 28 lat. Chciałam w tym czasie wystartować ze swoim biznesem, pójść na jeszcze jedne studia, które otworzą mi możliwość pracy za granicą, ogarnąć zdrowie (trochę dostało po dupie przez stres) a kupno mieszkania odłożyć na za 2-3 lata, ponieważ jak na razie mieszkam w mieszkaniu chłopaka i mogę sobie pozwolić na to, żeby dozbierać trochę gotówki. Mam odłożone 50k (nie wiem czy dużo czy nie), ale nagonka na kredyt 2% sprawia, że nie wiem czy robię ostatecznie dobrze. Kupując mieszkanie mogę sobie zamknąć drogę na studia, a z drugiej strony boję się, że ceny mieszkań znowu mi odjadą. Co zrobilibyście na moim miejscu? A może jest 3 droga i wszystko robić na raz? #nieruchomosci #studia #pytanie #mieszkanie

