Kurde, prawie całe życie siedziałem przy kompie, od dziecka lubiłem przy kompie majstrować, czy to składanie, czy wymiana podzespołów, czy nawet ogarnianie czegoś na kompie (czego moi rówieśnicy do dziś nie ogarniają :D). Przyszło życie dorosłe, komputery pozostały moim hobby i w zasadzie w zeszłym roku pomyślałem, że może spróbuje skończyć informatykę na WSB co pozwoli mi może wbić się na jakiś helpdesk albo coś :D i takiego planu się trzymałem, aż teraz pod koniec pierwszego semestru i dzień przed semestralnym doszło do mnie że jednak mnie to nie jara. Może trochę programowanie mi się podobało czy jakieś tam podstawowe algorytmy, ale no kurde, nie wiem, chyba rezygnuję. Natomaist nie wiem co dalej, nie mam pomysłu na siebie wcale. Kompletnie nie wiem co robić, jeżeli nie zdam semestralnego (a pewnie nie zdam, bo za dużo się nie uczyłem - tak jak mówię, no z matmy raczej biegły nie jestem + strasznie mi się nie chce uczyć przedmiotów z tego kierunku, czasami wręcz uciekam od nauki i zajmuje się byle czym tylko nie nauką) to nie mam pojęcia jak pchnąć życie dalej. Mam 25 lat, nawet spoko pracę bo siedzę i można powiedzieć "klikam sobie excela", zarobki jak na małe miasto są okej, ale dla mnie to za mało. Tylko co z tego skoro nie wiem co robić dalej? czym się zająć? Jeżeli nie zdam to studia raczej rzucę, tylko jaki w jaki kierunek iść dalej? Qrwa, tyle pytań, tak mało odpowiedzi, a czas leci.#depresja #zalesie #gownowpis #informatyka #studia #studbaza

