Mój brat wyjechał do pracy w Holandii. Nie jest ćpunem ani kryminalistą.Niedługo po wyjeździe zadzwonił do mnie i zdenerwowany powiedział że padł ofiarą "państwowego handlu ludźmi". Od razu po tym rozmowa została przerwana i już nigdy nie udało mi się do niego dodzwonić.Zgłosiłam sprawę na Polską i Holenderską policję, jednak wszystko zostało umorzone. Nikt nie wie gdzie jest mój brat.Mam nadzieję że potraktujecie wpis poważnie i nie będziecie próbować robić żartów że mój brat się naćpał, on nie jest narkomanem.#holandia #emigracja #prawo #policja #praca #pracbaza

