Opublikowane

Dlaczego przestajemy utrzymywać relacje ze starymi znajomymi?

Ilu z was wygaszało relacje ze starymi znajomymi, znanych jeszcze z podwórkowych boisk i robienia baz na drzewie?Jak to wyglądało u was? Czy z perspektywy czasu żałujecie tego zdystansowania się? A może jest zupełnie odwrotnie?Bo mam jeszcze taką grupkę z rodzinnego miasta, ale zaczynam co raz bardziej odczuwać rozmijanie się światopoglądowe między nami.Niektórzy z nich są niesamowicie infantylni, niektórzy są po prostu wysokofunkcjonującymi alkoholikami i narkomanami.Co raz ciężej znaleźć mi z nimi więź porozumienia. Oni raczej mnie lubią, bo kojarzą mnie jako tego ziomka z osiedla, z którym zawsze mogli obalić piwko i blanta. Czas jednak mnie trochę zmienił i chcę od życia trochę więcej, niż spotkać się raz na jakiś czas, by głównym tematem było "co pijemy? co ogarniamy?".Myślę, żeby ich po prostu zacząć olewać, nie przychodzić na te pijackie spędy i żyć swoim życiem.Z drugiej strony, ja umiem zadbać o siebie, nie piję z nimi, coś tam zawsze pogadam i powspominam stare czasy, ale ile tak można?#wykop30plus #wykop30club #zalesie #zycie
16

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
rozważny-wizjoner-66 pisze:
Na koniec życia zostaję ci tylko najbliższa rodzina.Żeby mieć chociaż jednego kumpla co będziesz z nim miał kontakt do końca to trzeba mieć dzisiaj szczęście.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
punktualny-czempion-9 pisze:
Z drugiej strony, ja umiem zadbać o siebie, nie piję z nimi, coś tam zawsze pogadam i powspominam stare czasy, ale ile tak można?
@mirko_anonim: mam prawie 40 lat i jakoś można.Nie wiem czego szukasz w tym poście, przecież nie wrócisz do siedzenia na ławce picia i paleniaMi się wydaje, że nawet jak mi firma wypali i kupię helikopter to będę utrzymywał kontakty z pewnymi osobami, bo umiemy wartościowo spędzać czas, pojeździć na rowerze, iść na imprezę, potrafią mnie rozbawić ze wzajemnością
Próbuj co bardziej ogarniętych aktywizować.
@John_Doenut: po co właściwie? Kibicowac i motywować zawsze warto ludzi wokół siebie... Jeżeli oni chcą cokolwiek.. Bo jak nie to wyjdziesz na wywyższanie się
Część z nich udaje mi się wyciągnąć na rower, część na wspólne granie wieczorami, jeszcze w innych sytuacjach nawet głupie wyjście na fast fooda czy wspólne obejrzenie meczu. I od kiedy mi się udaje znacznie inaczej postrzegam wyjścia z kumplami,
@John_Doenut: polecam OP to samo. Skupić się na tym co lubisz robić i nie jest szkodliwe, nie mieć oczekiwań tylko robić to co lubisz robić.Światopogląd zostaw głowom w tv
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
doświadczona-naturalistka-5 pisze:
W moim przypadku wygaszenie nastąpiło drastycznie i z dnia na dzień. Po prostu pewnego dnia widzieliśmy się otstatni raz i po tym spotkaniu nikt nigdy się nie odezwał. W tle pojawiło się też dużo zawiści ze strony mojej byłej przyjaciółki która wraz z mężem nastawiała przeciw mnie naszych wspólnych znajomych. Ja też nie byłam wtedy w najlepszym stanie przez to co się działo w moim życiu i za bardzo uciekłam w używki. Głównie palenie medyka. Od naszego ostatniego spotkania mija już kolejny rok a ja ułożyłam sobie życie z chłopakiem i chyba nie chce wracać do starych znajomości. Mimo udanego dzieciństwa coś się między nami zepsuło i nikt nie chciał zadbać o te znajomość. Takie jest chyba życie bo często się słyszy o tym że każda znajomość przemija i na końcu zostaje się samemu albo z tym jednym przyjacielem/partnerem. Obecnie mam grupke znajomych z którymi spotykamy się żeby odpoczywać i rozmawiać bez żadnych wspomagaczy
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

xa1dnek1qrns7ja8h1nawgvf

Dodane: 28 maja 2025 - 20:05:44
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu