Pytanie do ludzi, którzy nie przepadają za swoją pracą. Jak się mobilizujecie do zachowania humoru i pozytywnego nastawienia przed wyjściem do roboty?#praca#pracbaza
08
Dyskusja
Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-mistrz-83 pisze:
@extraordinary_seaman nikt tu o mobilizację nie pytał, bo wszyscy wiemy, że chodzi głównie o hajs. Chodziło o samą konieczność przebywania w towarzystwie obcych osób, gdy się tego nie lubi.
@Marcinuuuu: Miras, a co jak mnie np. te rzeczy wgl nie motywują? Bo mam cały czas takie myśli jak op. Robię za najniższą, poniżej swoich kompetencji, zarabiam teraz mniej niż jak zaczynałem te 10 lat temu po studiach, ale praca wgl mi nie pasiła bo trzeba było coś tam robić - myśleć, kombinować. A tu w kołchozie mechaniczna praca, najgorzej to zebrać się i wstać. Mogę się całkowicie wyłączyć, mija 8h i do domu, głowa czysta. Nie czuje zmęczenia psychicznego. Fizycznie może trochę ale tłumaczę sobie, że to dla zdrowia, taki tam ruch. A kasa? Wolałbym robić za najniższą i mieć czuystą głowę niż mieć 5x tyle w jakimś korpoRachunki? Starczy z najniższej.Kobieta? Kopnęła mnie w dupie jak gadałem i powtarzałem w kółko mniej więcej to co tu wyżej napisałem.Samochód? Mam jakiegoś gruza po rodzinie ale w sumie, wole spokojną pracę i nie mieć wcale auta.