doswiadczył ktoś z was w okresie dojrzewania warunkowej miłości rodzicielskiej, permanentnej krytyce, wybierania miedzy rodzicielami ?cały nastoletni okres myslalem, ze pochodze z normalnego, przeciętnego polskiego domu. gdy wszedłem w dorosłosc i zmienilem srodowisko, zacząłęm sie porównywac z innymi i widzę w swoim wychowaniu same niedociągnięcia oraz kładziony nacisk na rzeczy zbędne. wymienie na szybko:1) krzywe zęby i przez to asymetryczna twarz (jak robie selfie to szybko usuwam, bo jeden policzek mam wiekszy od drugiego)2) haluksy od noszenia obuwia po bracie3) krzywe palce u rąk chui wie od czego4) hiperlordoza oraz wystajace łopatki5) seplenienie czasami przez matke ktora olała wizyty u logopedy6) krótkie wedzidełko na penisie7) słaba płytka paznokci - tworzace sie wiecznie zadzioryzeby ogarnąc to wszystko to potrzeba duzo pieniędzy i dużo czasu, a wystarczyło minimum troski przed laty. pozniej jakis wykopep mi pierdzieli, że #przegryw siedzi w głowie i kazdy ma podobny start.. ja na start to jestem 10 lat do tyłu i kilkadziesiąt tysiecy żeby w ogole marzyc o wejściu w związek, bo dochodzi do tego zszargana psychika. mozecie sobie wyobrazić, że matka zamiast ogarnąć sprawy z powyższej listy, albo w ogóle się starać to zmuszała mnie do chodzenia do kościoła, czasami przy użyciu siły fizycznej (CO?! gowniarzu zasrany nie ma ze brzuch boli albo głowa. w tej chwili na nabożeństwo różańcowe, albo majowe, albo jeebany bity tydzien oktawy bożego ciała...). Nie zapomne pewnej sytuacji rozegranej w niedziele, gdy nie dostałem obiadu (w sensie wyciągnęła o jeden talerz za mało do obiadu - nie musze mówic, jak mógł się czuc dojrzewający, 16 letni chłopak...) bo nie chciałem UWAGA! iść na gorzkie żale w wielki post. gorzkie żale to ja teraz mam przez całe życie, mój brat podobnie tylko on miał większe jaja ode mnie i uciekł z domu za granice... ojciec w tym czasie był nieobecny emocjonalnie, czyli w komplecie z narcystyczną, wiecznie wymagającą uwagi matką wypisz wymaluj polski dom... sorry, że nieskładnie i z błędami, ale miałem silną potrzebę wyrzucenia z siebie tego wszystkiego, może nadejdzie chwilowa ulga...#przegryw #depresja #psycholog #feels

