Powiem wam, że trafienie na dobrego pracodawce na samym początku drogi i szybki awans to w długim terminie jedna z gorszych rzeczy jaka może się zdarzyć. Przez 5 lat pracowałem dla jednej firmy, było mi tam bardzo dobrze, dużo luzu, bardzo dobra kasa i zaufanie, żal było odchodzić. Obecnie większość ludzi w tym czasie ma 4-5 pracodawców i przez to są na rynku atrakcyjniejsi. Wierzyłem kiedyś w bzdury, że lojalność, że firma docenia że pracownik nie odejdzie po roku, bo to koszty, a finalnie jak zdecydowałem się zmienić pracę to ludzie z mniejszym doświadczeniem dostali „seniora” a ja zwykłego managera, bo oni byli w kilku firmach, a ja w jednej. Dopiero musiałem udowodnić, że nie jestem od ich gorszy i dostałem wyrównanie kasowe i etatowe - ale to znowu zabrało pół roku. Co śmieszne większość tych ludzi nie bez powodu skacze z firmy do firmy, bo są zwyczajnie słabi i w długim terminie nie są w stanie niczego dowieźć. Wszystko co się dzieje na rynku pracy jest kontr intuicyjne jeżeli odniesiemy to do moralności. Docenia się skakanie z firmy na firmę, a przecież firmy chcą mniejszej rotacji. Docenia się szukanie pracy w trakcie pracy, mimo że jest to nielojalne, ale jak odejdziecie bez nagranej pracy to nikt wam nie uwierzy, ze sami odeszliście. I jest to tak oczywiste, że większość z was jak to czyta to ma zgrzyt bo tak bardzo dysfunkcyjne wzorce wgryzły się w społeczeństwo i są uważane za normalne. #gorzkiezale #pracbaza #praca #zalesie

