Opublikowane
Podam dowód dlaczego ludzie tutaj piszący o przegrywie tak ryją banie. Mam 176 cm, lekkie zakola, morda 6, w porywach 7/10, słaby frame (nie chodzę na siłownię od trzech lat) i po ostatnim związku który rozpadł się z mojej winy po lurkowaniu tagu #przegryw zauważyłem że sam siebie samobotuje. Próbowałem wrócić do randkowania, mam trochę par na tinderze czy badoo i nic nie piszę. Nie mam przerobionych zdjęć, wszystkie informacje są podane a mimo to nie pisze do żadnej z par, nawet jak jakaś do mnie napisze to potrafię sam siebie sabotować i nieraz odpowiadam w bardzo nieciekawy sposób. Wszystko przez to że wpadłem w kompleksy co jeszcze 2 lata temu przed związkiem zagadywałem, pisałem w interesujący sposób, miałem fwb itd. Jak zadbać o psychikę w takich sytuacjach? Czuję że powoli tracę nadzieję. Czy internet rzeczywiście oddaje całą prawdę na temat relacji międzyludzkich czy po prostu wpadłem jak śliwka w kompot? Czytam nieraz wpisy ludzi na tagu i czasem też dlatego żeby się dowartościować. Jak to uciąć? Mam świetną rodzinę, mnóstwo dobrych i wspierających mnie przyjaciół. Ostatnio przyjaciółka zabrała mnie na wycieczkę w góry, wszystko po to żebym przestał być taki "naburmuszony" jak to określiła i w samochodzie się rozkleiłem. Nie wiem czy to czas na terapię ale z dnia na dzień czuję że opuszczają mnie wszystkie siły witalne jakie miałem jeszcze rok temu. Chodzi dosłownie o wszystko bo nie tylko związki ale też pracę, karierę. Sam siebie sabotuje i nie daje sobie szansy. Wykop z pewnością ograniczę, tak samo jak inne nieprzyjemne źródła do których mają dostęp nie tylko normalni ludzie ale też trolle i odklejeńcy. Jestem chyba zbyt wrażliwy na to wszystko.#zwiazki #depresja

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkpde7ll07b837ednw940vks

Dodane: 30 lipca 2023 - 13:40:45
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu