Opublikowane
Pamiętam, gdy za dzieciaka miałem wadę wymowy, bo nie potrafiłem wymawiać spółgłosek bezdźwięcznych i tak np. na zeszyt mówiłem 'zesyt', zupa to była 'supa', a na szyby mówiłem 'syba'. Matka zamiast mnie zapisać do logopedy to drwiła ze mnie, że nawet księdzem nie zostanę (w podstawówce byłem ministrantem i chcialem zostac duchownym, ale nie historia na inny wpis) przez wadę wymowy, bo ona seplejącego księdza jeszcze nie widziała i byłbym pierwszym. Kurde, mialem chujowy start w życiu i ciężko jest to nadrobić. A miastowe przegrywy mają depresję, bo dostali szlaban na skatepark. Jedyne co mi się nie udało to nie zostać alkoholikiem.#przegryw #depresja #psychologia #fobiaspoleczna
62

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltop1nw900610mibbe2sfb49

Dodane: 12 marca 2024 - 19:16:30
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy