krzepki-badacz-0 pisze:
Jako huop, który właśnie dobił do lvl czarodzieja uważam, że "normalna samotna kobieta po 30stce" to oksymoron.Albo jest samotna, albo jest normalna.Kiedyś z ciekawości sprawdziłem co tam słychać u kolieżanek z gimbazy. Wszyskie, które wtedy rokowały na dobre żony i matki w wieku ~23 lat brały śluby. Te które do dziś są same, już w gimbie dawały znaki i sygnały, ze coś z nimi nie gra.Słowem, swój bal przespałaś ( ͡° ͜ʖ ͡°)10 lat temu mogłaś sobie wybrać najlepszego dostępnego Mireczka.Teraz będziesz szukać chada (bo tak Ci nakazuje gadzi mózg), jednocześnie tracąc urodę praktycznie z miesiąca na miesiąc, zwłaszcza gdy palisz i lubisz sie chillwać przy winku, więc Chady nie będą Tobą zainteresowane ( ͡° ͜ʖ ͡°) Także zostaja tylko beciaki, którymi z natury będziesz gardzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)Zatem, szanse na chada - brak.Sznase na zdesperowanego beciaka są.Szanse na dzieci (kilkoro) znacznie mniejsze, ale też. Zakładając, ze chciałabyś chociaż trochę ogarniętego typa, to możesz poczekać nawet do 35 r.ż., wtedy to już lepiej zaopatrz sie w kociara starter pack. Bo nawet zdesperowany becikowe bedzie wolał 30stkę niż 35tkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)