Tesknie za alkoholem. Ponad rok w trzezwosci i nie ma tygodnia zebym nie miala takiego stanu. Piątki sa najgorsze. Jestem zmeczona, chce sie napić choćby sama. Wyjsc gdzieś pic z ludzmi, bawic sie. Nie mam nawet znajomych, wszystkie kontakty umarly od kad nie pije. Ale tak fantazuje sobie ze wychodze gdzies do pubu i spotykam jakis ludzi co sie bawia i pije z nimi i cos tam gadamy, oni gadaja, ja slucham, ale czuje sie czescia grupy. No i pije. Ale to tylko w myslach#alkoholizm #zalesie

