Czy tylko dla mnie życie romantyczne było na tyle ważne, że nie poszłam na studia i chciałam się jak najszybciej wyprowadzić?Jak mieszkałam z rodzicami bardzo mnie denerwowała masa kontroli i brak wolności. Rodzice zawsze podchodzili jakby seksu nie było lub emanowali podejściem "może istnieje, ale jesteś za młoda i będziemy robić wszystko abyś go nie miała".W wieku 14 lat zeszłam się z moim pierwszym chłopakiem. Rodzice tak się zachowywali nawet jak miałam 18-19 lat, mimo że to nie był jakiś pierwszy lepszy gość.Pamiętam, że krzywdziło mnie to bardzo, bo nie tyle chciałam uprawiać seks…