Nie mam chwilowo konta, ale muszę powiedzieć, że nie rozumiem hejtów i wyśmiewania Hołowni. Siedzę w polityce od 15 lat. Od najniższego szczebla i powoli wyżej wyżej, otaczają mnie ludzie polityczni, dzieci polityków (już dorośli), ludzie po studiach politycznych, czyli tacy rasowi politycy. Ja też jestem od małego w tym. I wiecie co? Podziwiam Hołownię. Ma lepsze obycie niż ja i ludzie z moich kręgów. Mam wrażenie, że on rozumie o czym mówi. Bardzo rozeznany w strukturach, w pracy. A ja i ludzie profesjonalni z mojej bańki mają brak tego sznytu, często też wykują coś na blachę, a jak dostaną…

