Mam centrowe poglądy, a jednocześnie jestem przeciwny gynocentryzmowi i wspieram #prawamezczyzn. Na #JDG chciałbym mieć dobrowolny ZUS i rozliczanie składki zdrowotnej na starych zasadach. Mile widziany byłby niższy podatek Belki i legalizacja niektórych substancji psychoaktywnych np. w celach terapeutycznych. Poza tym, cenię ogólny rozwój, stabilność instytucji i czyste środowisko. Mam dylemat pomiędzy:1) zagłosowaniem na #trzeciadroga (aby nie spadli pod próg 8% - by obóz rządzący nie uzyskał samodzielnej władzy), 2) zagłosowaniem na #koalicjaobywatelska (aby wyeliminować ryzyko podkupienia posłów przez obóz rządzący i jego III kadencji, choćby w rządzie koalicyjnym - Miller niedawno tweetował, że KO musi wygrać wybory),3) olaniem wyborów (wszystkie opcje są krindżowe i gynocentryczne w lewicowym bądź prawicowym wydaniu, będę się źle czuć głosując na kogokolwiek). Jest też bardzo duża szansa, że mój głos nie zmieni nic.#konfederacja odpada ze względu na wysokie stężenie osób o radykalnych/prorosyjskich/foliarskich poglądach, ogólną niesłowność i populizm (nie wiadomo, który postulat jest żartem), dość wysokie ryzyko uformowania koalicji z PiS, i brak konkretnej oferty dla mężczyzn (wiek emerytalny niewyrównany, służba wojskowa obowiązkowa, brak postulatów dot. równych szans, etc).Co robić? Z jednej strony trzecia kadencja aktualnego obozu to poważne zagrożenie stabilności państwa i praw obywatelskich, a niepójście na wybory czy głos nieważny to prawie jak głos na PiS, z drugiej - rządy opozycji dają tylko częściowe gwarancje naprawy, w 2025 prezydentem najprawdopodobniej zostanie Trzaskowski, a mężczyzna o niskim statusie jest aktywnie dyskryminowany i pogardzany przez ten układ.Co robić?#pytanie #wybory #lewica #prawica #pis #po #ko #psl #holownia #lewica #konfederacja #polityka #centryzm #redpill #blackpill

