Nie lubię być oszukiwany, więc zamierzam pod****ć pewną restaurację z wysokimi ocenami, ale nie wiem gdzie bedzie lepiej, do sanepidu?Otóż pewien janusz biznesu zaczął "po kryjomu" oferować wodę kranową dla swoich klientów.Czemu po kryjomu i czemu oferować? Bo karafka wody dalej kosztuje niecałe 20 zł a w menu brak informacji ani kelnerka nie informuje o tym zupełnie. Byliśmy z dziewczyną 2 razy, bo akurat lubimy to miejsce. Ja nie mogę pić wody kranowej bez przegotowania bo momentalnie mam dolegliwości jelitowe. Współtowarzyszka również jest zdania, że to zwykła kranówa. Za pierwszym razem…