Co byście zrobili?Mieszkam 1h drogi od miasta wojewódzkiegoStudiowałem zaocznie w tym mieście, pracowałem także, dojeżdżałem codziennie poświęcając na to praktycznie cały wolny czas. Zależało mi na zbieraniu doświadczenia.Do 26rż. skończyłem studia, już nieźle zarabiałem, przeszedłem na działalność i zacząłem pracować zdalnie.Zacząłem pracować na 2 etaty, dorobiłem się fajnego samochodu, gotówki też zacząłem odkładać sporo, pomyślałem że czas poznać w końcu kogoś bo #przegryw. No i wszedłem na ryneczek matrymonialny, udało się poznać laskę, która była śliska do granic i kłamała bez…