Mam pytanie do osób tworzących cokolwiek. Jakie macie podejście do wczesnych prac? Ja nienawidzę każdego swojego wytworu po czasie, bo widzę w nich niedoskonałość i mam chęci usunąć to wszystko i zacząć od nowa. W życiu stworzyłem dziesiątki... właściwie to już setki przeróżnych treści od fizycznych dzieł to tych bardziej wirtualnych i zawsze mam kaca, który trwa latami. Wkurwia mnie moja przeszła twórczość, mimo że dostaje pozytywny feedback i nigdy nie zostałem zhejtowany. Oczywiście zdarzała się krytyka, ale oparta na argumentach, odnosząca się do moich dzieł i pełna szacunku. Zdarzało…