zakończyłem wczoraj zwoj pierwszy związek. i nie ukrywam, czuję się z tym zajebiście chujowo. dogadywaliśmy się super, mieliśmy takie samo poczucie humoru, mieliśmy bardzo dużo wspólnych inside żartów, no prostu nigdy w życiu tak dobrze z kimś się nie dogadywałem. nagle poczułem trochę dystansu, zapytałem się o więcej bliskości, o więcej spotkań, i dostałem od dziewczyny odpowiedź że jestem super, ale po prostu pomyliła zauroczenie z miłością, i nie jest w stanie dać mi więcej bliskości, i że chce zakończyć związek. no i jakoś tak bardzo siadło mi to na głowie - bo po prostu starałem się jak…