Witam! Gerwaz się kłania. Kilku z was było mi bliskich, a ja odszedłem gwałtownie bez słowa. Uważam mimo wszystko, że należy wam się wyjaśnienie stąd ten jednorazowy wpis z anonima, bo później znowu znikam i jest to nieodwołalne. Na komentarze również nie będę odpowiadał więc traktujcie to jako jednostronne wyjaśnienie sytuacji. Podzielę na kilka oddzielonych części żeby się wygodnie czytało.Jak wiecie w momencie opuszczania tagu #przegryw moja sytuacja była beznadziejna. Do tego najmłodszy wcale nie byłem. Musiałem w zasadzie wybrać albo magik albo próba normalnego życia, czasu już nie…


