Witam! Gerwaz się kłania. Kilku z was było mi bliskich, a ja odszedłem gwałtownie bez słowa. Uważam mimo wszystko, że należy wam się wyjaśnienie stąd ten jednorazowy wpis z anonima, bo później znowu znikam i jest to nieodwołalne. Na komentarze również nie będę odpowiadał więc traktujcie to jako jednostronne wyjaśnienie sytuacji. Podzielę na kilka oddzielonych części żeby się wygodnie czytało.Jak wiecie w momencie opuszczania tagu #przegryw moja sytuacja była beznadziejna. Do tego najmłodszy wcale nie byłem. Musiałem w zasadzie wybrać albo magik albo próba normalnego życia, czasu już nie mogłem odwlekać. Udało mi się znaleźć całkiem spoko robotę, może zarabiam z niej tyle co nic, ale chociaż nie zostanę zbytnio wyeksploatowany i to mi wystarczy i szczerze to doceniam. Do tego udało mi się znaleźć ze znajomości własnie w pracy dziewczynę.Pojawia się tylko pytanie, to czego odszedłeś? Bo do normalnego życia trzeba dużo copu i oszukiwania samego siebie, a to miejsce mnie pozbawiało jednak wszelkich nadziei. Przyznam się z ręką na sercu, że kilka razy wszedłem zobaczyć co tam ale na szczęście były to krótkie pobyty i nigdy nie wróciłem z kontem. Tylko mnie jednak one utwierdziły w tym co myślę. W zwykłym życiu robaka nie ma miejsca na takie klimaty no bo po prostu psycha od tego siada.Sami zobaczcie na screenie jak zwykły gostek musi się tłumaczyć z tego że coś tam po prostu w życiu sobie robi."nie no nie pisz tak" - jak to w ogóle brzmi, po prostu chore, to tylko dowodzi jak chore jest to miejsce xdddd"nie mam kolegów, więc i tak nie mam nic innego do roboty" - no dobra nawet jak się ich ma to nie jest przecież tak, że się z nimi bez przerwy siedzi, trzeba jakąś robotę robić i ma się długie przerwy od znajomych spędzone w samotności czy z ludźmi których widujemy z przymusu (jak np. ci cholerni współkołchoźnicy) i często niestety nie lubimy"ja leniwy człowiek" - mimo że robi coś produktywniejszego od większości ludzi z incelosfery to i tak musi tak pisać i taką narrację grać żeby go reszta nie zjadła. Jemu jak się nic nie chce to zasiada na kilkanaście godzin do nauk ścisłych, a reszta tagu leży na łóżku i scrolluje bez opamiętania niczym rasowi narkomaniTrochę przykre jak bardzo trzeba się maskować, kłamać i tworzyć sztuczne narracje byle tylko móc tu przynależeć. Człowiek zdołowany przez to jak życie wygląda, zmęczony po całym dniu, a tu jeszcze na koniec trzeba wejść do takich kolegów gdzie trzeba robić złą minę i jak cokolwiek będzie pozytywnego to zaraz się zostanie zwyzywanym.Moja dziewczyna zaszła w ciążę i ja nie mogę sobie pozwolić na utratę nadziei i resztek motywacji na takie poklepywanie w dół i propsowanie złego, co powiem w przyszłości mojemu dziecku? Jak w ogóle utrzymam tą rodzinę? Sytuacja zrobiła się za poważna dlatego nigdy już nie wrócę, ale nie martwcie się, bo wyjdzie mi to ostatecznie tylko na dobre. Peace out. Wszystkiego najlepszego dla dobrych mordek z #incelios #rap #polskirap.

