Mireczki. Dzisiaj wpada mi 33 lvl. I chce mi się żyć. 10 lat temu, kiedy byłem lepiej zbudowany, młodszy, miałam więcej znajomych etc. Byłem samotny i żyło mi się źle. I teraz widzę, że to nie moja wina, że to nie ja byłem do dvpy, bo jakaś laska mnie nie chciała czy bo byłem za mało umięśniony. Po prostu tak działa los.Czasem trzeba odczekać lata na fajny związek. Czasem trzeba przewalić młodość w kilku januszeksach, żeby docenić swoją robotę. Czasem trzeba przewalić młodość i zdrowie na opiekę nad je*nietych rodziców czy dziadków...I nie ma czegoś takiego jak "odcinam się dzisiaj",…