Mam problem z palaczami w pracy, którzy kopcą elektrykami w biurze.Pierwszego dnia byłem w szoku, że jedna typiara puszcza dymek dosłownie co 5 minut siedząc obok mojego biurka. W zasadzie mogłaby w ogóle nie odkładać tego fajka. 3 osoby z biura wychodziły chociaz do WC, włączały wentylator i otwierały okno zachowując umiar - co 20 min - trzeba zapalić. A i to nie moja sprawa ile jarają, ale to, że ja ten syf wdycham to myślę, że trochę mnie powinno obchodzić xD.Chciałem zachować się jak dorosły i zagadałem do managera, który też jara w Wc. Ten mi przyznał, że niby nie powinno się tutaj…