Niesamowicie kusi mnie perspektywa FIRE (financial independence, retire early) - byłbym spokojniejszy i bardziej cieszyłbym się życiem ze świadomością, że mam gwarantowany wysoki standard życia. Działam kilka razy lepiej, kiedy nie odczuwam presji. Dzięki temu mógłbym znacznie efektywniej pracować i wspierać inicjatywy dobroczynne zamiast zamartwiać się budżetem. Czasami fantazjuję o tym, jak świetnie byłoby być rentierem i mieć $3.5M (czyli być gdzieś w top 10-20 M ludzi na świecie). Po uzbieraniu kwoty podzieliłbym to tak:$1.5M na pasywa:- $650K na dom nad Morzem Śródziemnym…

