.To taka moja luźna rozkmina, nie chciałem nikogo urazić. Może coś źle rozumiem? Jeśli jest tu ktoś religijny, kto mógłby mi wyjaśnić i pokazać, że się mylę, chętnie posłucham.W katolicyzmie wierzy się w dusze i uznaje za dowód Boga. A świadomość i myślenie są jej przejawem. To te czysto fizyczne procesy świadomości: zdolność do refleksji i myślenia. Niematerialne coś, które kieruje ciałem i rozumem, czyli ma władzę nad mózgiem. Mózg to narzędzie, a dusza to „ja” świadome, wolne. To teraz opisze głośny przypadek w USA i pytanie do was - wierzących. Terri Schiavo - Miała 26 lat,…

