Na imprezie u znajomych poznałem dziewczynę, szybko złapaliśmy dobry kontakt, pisaliśmy ze sobą po tej imprezie i ostatnio byliśmy też sam na sam na obiedzie i wydawało mi się, że relacja zmierza w ciekawym kierunku. Podczas jednej z rozmów (na komunikatorze) pojawił się temat kariery zawodowej i zarobków. No i po tym jak ujawniłem swoje zarobki to zauważyłem spadek zainteresowania i zaangażowania z jej strony. Dawniej odpisywała praktycznie od razu, sama często zaczynała rozmowę, proponowała wyjścia. Teraz zdarza się, że w ogóle nie odpisze, nie zaczyna rozmowy, a jak już do nich dojdzie to są płytsze. O wyjścia nawet nie pytam już.Mam 29 lat, ona 27. Zarabiam 6200 na rękę co uważam za przeciętne ale nienajgorsze warunki do życia. Wiadomo że mnóstwo ludzi w moim wieku zarabia już więcej, może liczyła, że należę do tej grupy? Nie wiem, czy powiedzieć wprost o swoich odczuciach czy co. Ewidentnie straciła zainteresowanie moją osobą po tej rozmowie o zarobkach. Żeby było śmieszniej, ona sama nie ma wielkiej pensji bo pracuje w galerii handlowej w sieciówce za 3800 netto... #zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski

