Jak się nie stresować/przejmować? W połowie czerwca zaczynam nową pracę w biurze. Wziąłem ją, bo nic innego nie było. Upraszczając mam kilkaset myśli, a co to będzie czy dobrze zrobiłem idąc tam, czy nawale, może mogłem się wstrzymać i wybrać coś innego, no ogólnie raczej te ciemniejsze scenariusze. A jeszcze nie zacząłem nawet. Niby wiadomo mogę zrezygnować/zmienić pracę itp., ale ja ogólnie mam jakiś taki stres/strach/zamartwianie się nowymi rzeczami. Chciałbym mieć podejście do życia na zasadzie wyjebnogo albo jak Ricky z pewnego serialu o barakach.Weźcie coś napiszcie mądrego plis.#zalesie #praca #pracbaza trochę #przegryw

