Opublikowane
Ech za trochę ponad tydzień czeka mnie pierwszy dzień roboty w korpo, do tej pory jedynie w gastro i na kurierce. A ja zamiast się cieszyć, to budzę się zestresowany w środku nocy i prawie nic nie mogę jeść ze stresu. Chyba najbardziej się stresuję angielskim. Nie wiem - rozumiem prawie wszystko, pisać napiszę wszystko, ale jak przychodzi do mówienia w tym języku pod presją i stresem to jakbym nagle udaru mózgu dostał. Coś bełkotam pod nosem niewyraźnie, zapominam słownictwa, jakieś błędy popełniam, nie jestem w stanie powiedzieć to co chciałem. A jak idę lasem i wiem, że nikogo nie ma wokół mnie to potrafię gadać płynnie do samego siebie na każdy temat bez problemu. A najgorsze jest to, że nie poznam dokładnie swoich obowiązków aż do pierwszego dnia pracy. Wiem jedynie, że są rozmaite projekty i niektóre tylko klepią jakieś procesy a inne poza tym mają też wsparcie telefoniczne klientów, a gdzie mnie dadzą to zależy od zapotrzebowania xdJak mnie dadzą na bezpośredni kontakt z klientem to skończę z jakimś zaburzeniem lękowym Ech, chciałem się wyżalić#korpo #korposwiat #pracbaza #praca #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Przecież to tylko praca. Czytam o tych biednych zestresowanych przegrywach co spać nie mogą bo o pracy myślą i wszystko ich stresuje i zastanawiam się co oni by zrobili w pracy gdzie można stracić życie lub zabić kogoś.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clhi4m4xy036i37176wsgas56

Dodane: 10 maja 2023 - 22:01:28
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy