Ehh, nigdy się nie uda. Człowiek chcę to rzucić, bo skoro 26 lvl i byłem w życiu na jednym spotkaniu z dziewczyną, to po prostu musi być tragicznie, ale jednak gdzieś to ziarnko nadziei się tli, że może tym razem się ktoś traf *zakłada strój klauna*.Match z naprawdę podobającą mi się dziewczyną (rzadko tak jest i nie chodzi o jakieś nie wiadomo co, po prostu pod mój gust i z teoretycznie fajnym opisem), początkowo nawet coś popisane, wymienione ig i fb. Potem niby mało czasu (ta hehe), więc rzadkie odpowiedzi i bardzo zdawkowo, a jak już to czuję, to się nie produkuję i olewam. Z tym, że właśnie bywa raz na jakiś czas, że naprawdę chciałbym poznać daną osobę, więc tym razem proponuję jakieś spotkanie na luzie - i oczywiście "nie mam czasu teraz zupełnie, studia, praca". Kolejnego dnia nowe fotki na portalach ( ͡° ͜ʖ ͡°). I kurna wiem, że przecież to oznacza jedno, nie jestem aż takim debilem, ale psycha siada bez sensu przez jakąś randomową osobę - no więc jednak jestem debilem xD. Tylko no mimo wielu hobby, fajnych kumpli i tak dalej, gdzieś tam potrzebuję tej bliskości, kogoś do wspólnych wypadów, przytulenia...Jaka ta psycha jest durna, że przez taką błachostkę i jakąś laskę z internetu człowiek ma ochotę wsiąść do fury, sprawdzić vmaxa i wwalić w drzewo. Mam niskie potrzeby towarzyskie, ale naprawdę chciałbym mieć je zupełnie zerowe i stracić zupełnie potrzebę bliskości, byłoby znacznie prościej, bo ze wszystkim innym sobie poradzę, a z tym nie się nie da, bo to zależy też od drugiej osoby.#przegryw #badoo #tinder #zwiazki

