Opublikowane

Jak słuchać rad o relacjach?

Wiem, że nie lubicie dostawać rad, a jak już je dostajecie to się do nich nie stosujecie, dlatego dam Wam jedną z ważniejszych mądrości jakie możecie usłyszeć :)W kwestii Waszych relacji zawsze słuchajcie rad rodziny, przyjaciół, dalszych czy bliższych znajomych lub losowych ludzi z internetu. Każda z tych osób wie dokładnie co czujecie do drugiej osoby, więc Wasza intuicja i emocje są zbędne, by się w nie wsłuchiwać. Pamiętajcie, że każdy chce dla Was dobrze i nie doradza, by zaspokoić swoje ego i potrzeby! Ich rady to nie jest dbanie o własne uczucia i ocena sytuacji bazująca na własnych emocjach, tylko to wynika z dbałości o Wasze dobre samopoczucie i potencjalne #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
06

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

rfbe4z1wvj3ldjqu2uzmayjd

Dodane: 1 lutego 2026 - 17:26:42
Opublikowane

Autor był widziany6 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
intuicyjny-kreator-56 pisze:
Jak tu nie słuchać rad przyjaciół, jak jeden skubany ma jakiś radar na ludzi pierdolniętych i na pierwszy rzut oka od razu wie kto jest normalny, a kto szajbnięty, nawet jeśli ktoś miesiącami nie da podstaw do tego.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niewzruszony-opiekun-42 pisze:
lub losowych ludzi z internetu
@mirko_anonim: no super porada, ja bystry za bardzo nie byłem ale jakoś maturę zdałem na aby dostać się na lekarski na kilka mniej prestiżowych uczelni (w 2011 roku), dopytywałem w sieci czy jest trudno, czy sobie poradzę, jaka specka jest najłatwiejsza aby najbardziej sobie bimbać, który uniwerek najłatwiejszy, czy te sprzedawane na różnych stronach dostępy do pytań LEK to jest rzeczywiście pula tych pytań co się mogą pojawić na egzaminie i czy warto już się na blachę ich uczyć od pierwszego roku. No i tak zostałem zjechany w sieci za te pytania, że odechciało mi się studiowania, do tego ludzie chyba trollowali, że 3/4 osób odpada itp. I skończyłem z jakimś magistrem administracji i robię w kołchozie za minimalną. A moi koledzy i koleżanki, jeszcze mniej bystrzy niż ja (gorsze matury, poprawienia ich) zaryzykowali, poszli, nie narzekają i teraz już chyba są lekarzami.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy