Mam ojca alkoholika. Jak to śpiewał Maleńczuk "wiem, że bywało różnie między nami". Sporo złych chwil, zdarzały się też dobre. U ojca zdiagnozowano nowotwór z przerzutami. A ja czuję smutek, frustrację. Złość, że ja bardziej martwię się o jego zdrowie niż on. Ogólnie jest mi przykro. Niczego nie potrzebuję, chciałem po prostu to z siebie wyrzucić. #alkoholizm #zalesie #nowotwor

