Opublikowane

Refleksje po ukończeniu studiów inżynieryjnych

kończę w tym semestrze inżyniera, i tak się zastanawiam, co to mi dało?W przeciwieństwie od większości wykopków, nie studiuje informatyki, oraz nie studiuje na topowej uczelni w Polsce, jest ona raczej przeciętna. Mam wrażenie, że wszystko to co zdałem/nauczyłem się to albo zapomniałem, albo zdałem na farcie - nie pamiętam już pojebanych całek które były do wykucia na termodynamikę czy inne teoretyczne przedmioty. Przez 4 lata użerałem się z doktorkami, którzy jedno mówili, a drugie wymagali, byli frustratami, nie poświęcili czasu studentom ponieważ oni "przygotowują się do wykładu" - czytając slajdy przepisane żywcem z książki. Zdałem wszstkie ćwiczenia, nawet te nie do zdania i w sumie co, co mi to dało, ponieważ ani to nie rozwinęło mnie, ani jakoś nie wykształciło, ot umiałem dobrać wzór do przypadku. Zdałem wykłady, i jako egzaminy i jako zaliczenia i zapomniałem definicji i twierdzeń, podobnie z projektami, to co robiło się semestr komputer liczy w pół godziny. Jednocześnie podjąłem pracę, i dziwna sprawa bo całkiem dobrze w niej sobie radzę i nie wiem z czego to wynika. Mam porównanie, bo przyjęto do pracy chłopaczka który absolutnie nie ma wykształcenia kierunkowego, gość jest zielony i nieogarnięty. Można rzec, że studia tu się okazały pomocne, ale nie wiem czy tak rzeczywiście jest skoro w robocie pracują mirki co robią już 20 lat a mają zawodowkę i też ogarniają sprawy. Boję się, że za jakieś x lat ktoś zapyta mnie o jakaś teoretyczną pierdołę i nie będę wiedzał/pamiętał, a wtedy czym się będe różnić jako inżynier od zwykłego pracownika. Czy możecie opisać jak wyglądały wasze pierwsze prace po studiach? Może mam jakiś syndrom oszusta, a może rzeczywiście kończę przeciętną uczelnie i oprócz tego że umiem się uczyć po studiach to wyjdą jakieś moje braki.#studia #studbaza #pracbaza #praca
07

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
uczciwy-projektant-54 pisze:
Co ci dal ten papier i te studia? Że możesz iść teraz robić jako konstruktor, mesowiec, procesowiec, typ od termodynamiki itd. I tak wszystkiego się nauczysz dopiero w pracy. Ale masz możliwości usiądziesz do zadania i będziesz coś kojarzył to już dużo większy plus niż ktoś kto nigdy nie miał z tym styczności. A jak wejdziesz w jedną branże to reszty zapomnisz.Plus jest to papier potwierdzający że potrafisz usiąść na dupie i się czegoś nauczyć nawet bezensownego.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
godny-analityk-49 pisze:
Ważne żeby tytuł mieć dla papierka, bo…1. Wykształcenie wyższe kierunkowe” jest cały czas wymaganiem na pozycję C-level w firmach. Teraz jesteś młody to może nie patrzysz tak daleko, ale jakbym nie poszedł za młodu na studia to dzisiaj bym musiał na szybko je robić… a IMO łatwiej zrobić studia jak się co najwyżej tylko pracuje, a nie jak się jest koło 30ki, i ma się nie tylko pracę, ale i żonę i dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)2. Dodatkowe “punkty” jeśli kiedykolwiek będziesz chciał emigrować do jakiegoś kraju z wizami.3. Wiele profesjonalnych certyfikatów które ma wymagania wstępne też pozwala Ci mieć np. tylko 2 lata doświadczenia na danym stanowisku zamiast 5 lat o ile masz wykształcenie wyższe w danym kierunku.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

tizjnds7c3xstgtupwcu081l

Dodane: 16 grudnia 2024 - 19:37:48
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy