uporządkowany-nomada-45 pisze:
Wygłodzone dziecko? Raczej jak zwłoki ćpuna, najgorsze są te oczy zapadnięte i pliczki jak u więźnia z obozu, a jeszcze gorszy jest stan twoich organów które stają się słabsze, mniejsze i bardziej czulsze, z pewnego etapu potem niema powrotu albo jest bardzo ciężko wrócić nawet do 3/4 tego co było.