Opublikowane

Jak pokonać uzależnienie od jedzenia na wynos?

Uzależniłem się od jedzenia z gastro. Po prostu nic mi nie smakuje i mam duże opory przed robieniem sobie samemu jedzenia. Nawet jak zrobię to potem tego nie jem i zamawiam. A jak walczę ze sobą to się głodzę. Zamawiam ze 2-3x dziennie przez różne serwisy tupu pyszne, glovo, wolt, itp. Problemem jest kasa bo wcale fortuny nie zarabiam, ale za to wydaje fortunę na to. Mam wrażenie, że doszedłem do takiego poziomu, że wgl na cenę na patrzę. Oczywiście po zjedzeniu pojawiają się wyrzuty sumienia. I tu nie chodzi o zdrowie i problemy z wagą, to jestem szczupły i jem raczej normalne rzeczy, a nie tłuste burgery czy pizze. No normalne dania obiadowe, czasem jakaś inna kuchnia, czasem sama sałatka, ale pizza też czasem wpadnie.Jak z tym walczyć i się tego oduczyć?#dieta #gastronomia #zalesie
15

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
tolerancyjny-projektant-50: Gotowce rewelacyjne nie są ale tak, jest to alternatywa ale dalej mam poczucie, że nie jest to nic zdrowego. Bo nie tylko o kasę chodzi ale też zdrowie. Samo odgrzewanie tego już mnie zniechęca. Na ceny nie patrzę jak już sobie odpuszczę i z tym nie walczę. Wtedy czuje taki spokój na głowie. A jak walczę z tym to oczywiście udaje mi się zrezygnować z tego tylko cały czas chodzę poddenerwowany, głodny, nawet jak sobie coś przygotuje to nie mam ochoty tego jeść, stoi w lodowce 3 dni i jest do wywalenia albo zjem łyżkę i blokuje się aby jeść dalej. Jestem zły, że zmarnowałem czas na zakupy, gotowanie i zmywanie kuchni po takim przygotowaniu posiłku. A w między czasie cały czas sobie przeglądam pyszne albo fotki żarcia w opiniach na google w moich ulubionych knajpach.Mi ceny też się nie podobają ale to jest silniejsze ode mnie. Jestem pewny, że gdyby od jutra wszystko było 5x droższe to dalej bym zamawiał. Tylko 5x rzadziej.arogancki-człowiek-12: Próbuje gotować, ale jak pisałem wyżej, potem tego i tak nie jem. Jak zabiorę do pracy i przychodzi czas odgrzania to mi znika apetyt. A chyba jest to jadalne bo często oddaje innym w pracy i zawsze chwalą.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@mirkobiniu: Używam ale mi nie smakuje. Serio. I tu nie chodzi o smak tylko coś w głowie co mi się uwaliło. Tak samo nie smakuje mi jedzenie moich rodziców czy znajomych. Jak miałem różową i mieszkaliśmy razem to kombinowałem aby nie jeść jej jedzenia, miałem pojemnik w szafie i w niego wrzucałem zawartość talerza i udawałem, że zjadłem. A jak byłem studentem i matka pakowała słoiki to wszystko oddawałem współlokatorom, a sam albo głodowałem albo jadłem hotdoga z żabki, w zależności jak budżet pozwalał.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
arogancki-człowiek-12 pisze:
Popracuj nad swoimi nawykami. Jeśli w ogóle nie gotujesz, to zacznij chociaż robić to w weekendy. Zrób porządne zakupy nie oszczędzając na składnikach i przygotuj fajny makaron albo inne, proste danie. W cenie jednej porcji będziesz mieć jedzenia na 3 dni, a jak ugotujesz zgodnie z przepisem, będzie i smaczniej.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
tolerancyjny-projektant-50 pisze:
może chociaż kupuj w markecie, też mają gotowe a tańsze. Nawet jeśli będą smakować trochę słabiej, to może ograniczysz. Albo dodaj gotowych przypraw do robionego by smakowało bardziej jak gotowe.Albo uznaj za hobby i zamawiaj dalej, może z ustalonym limitem kwoty na tydzień/miesiąc, skoro nie patrzysz na ceny to może osobna karta z takim limitem.Mnie ceny restauracji skutecznie zniechęcają.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

psnvr95rpsnjvc1ny2elazca

Dodane: 16 sierpnia 2025 - 13:47:58
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu